

Zima w pełni...
Uciekli mi do premiera, a ponieważ nie miałam czasu ich gonić tylko jedno sensowne foto udało mi się zrobić. Swoją drogą była to najbardziej paląca demonstracja jaką widziałam. Najbardziej podobały mi się grupy nauczycielek uciekające na dymka pod wiaty przystanków. ;-)



Stajnia koło Karolina. Wprawdzie to nie cmentarz, ale też mi się podobało. Gdy byłam mała było to jedno z tych miejsc gdzie straszy i po zmroku chodzą koło niego tylko najodważniejsze dzieciaki. Teraz widzę w nim zupełnie inny potencjał ;-). Obróbka może trochę za mocna, ale co tam. Jak już dojedzie do mnie nowe szkiełko to znowu się tam wybiorę i może nie przerobię aż tak efektu końcowego.